poniedziałek, 8 marca 2010

17dni do wyjazdu.

Nikt z Was, kompletnie nikt nawet nie jest w stanie wyobrazic sobie, jak mnie radosc od srodka rozsadza. Co to jest 17dni przy 76, ktore byly w dniu kupienia biletu? No co to jest? Cale nic. Cale 2tyg. i 3dni. I bede w Polsce. Nie moge sie doczekac, nie moge w to uwierzyc. Ostatnie 2tyg. pracy i na urlop. Moj pierwszy zyciowy urlop. 

Czyz zycie nie jest piekne, kochani?



A 'AVATAR' dostal 3 Oscary.
Zlosc.
Rozczarowanie.
Bluznierstwo!

Bu.!




14 ton welny :):

  1. Niewiele zostało, ale zazwyczaj im bliżej jest wyjazdu, tym bardziej czas się dłuży i bardziej się niecierpliwimy. Chyba, że tylko ja tak mam. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. A co u mnie będzie za 17 dni? Rekolekcje będę mieć. Łee, Twoje 17 dni prowadzi do czegoś lepszego :P

    AVATARU wciąż jeszcze nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. To już naprawdę mało czasu zostało!!!;)
    3 Oscary, zawsze coś...skandalem byłoby, gdyby nie dostał za efekty specjalne...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. To już bardzo niedługo... ;):*
    Na całość mogłabym iść, ale nie z kimś kto "nie wspomniał", że ma żonę ;D:P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ojj, to już bardzo malutko zostało!!! Ja na Twoim miejscu byłabym już miesiąc temu spakowana i koczowałabym pod drzwiami przez ten czas. Pozdrawiam, Wiewióra

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Masz czas wstąpić do Krakowa ;-)? Jeśli tak to zapraszam ;-) Bazylia / J. / czy przy jakimkolwiek nicku mnie zapamiętałaś xD. Ale kobieta zmienną jest ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ojczyzna nasza wiosenna (po woli) czeka na Cię z otwartymi ramionami ;)

    Trzy Oscary to dużo biorąc pod uwagę fakt, że poza nowatorską techniką 3D nic tak naprawdę w tym filmie nie ma :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Widzę, że już druga osoba Cię do Krakowa zaprasza :P To nie masz wyjścia, musisz wstąpić :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Jeszcze troszkę i będziesz z nami w kraju, pewnie znajomi podobnie jak Ty nie mogą się doczekac. Pierwszy urlop to wspaniała rzecz, pamiętam swój, wyczekiwany. Pzodrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. AAAAA! :) Już tylko tyle? Nie mogę uwierzyć. Cieszę się ogromnie! :) Rób dużo zdjęć, będziesz miała pewnie taką wenę twórczą, że już się nie mogę doczekać! :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Tutaj już w zasadzie mój jeden komentarz jest, ale mam ważną wiadomość. Znowu zmieniłam adres www.enchantinglife7.blogspot.com wiem, że to już zaczyna być męczące, ale postanowiłam w końcu zrezygnować z bloga tematycznego.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. O! To już nawet nie zauważysz jak będziesz w Polsce :)
    Co do filmu.
    Wciąż go nie oglądałam i chyba nawet nie zamierzam.

    pozdrawiam :**
    czekoladowa-pomaranczka.blog.onet.pl

    Marta

    OdpowiedzUsuń na zawsze