wtorek, 16 marca 2010

coraz blizej... :)

Wiosna wita mnie kazdego ranka przez okno. Kaze wstac i korzystac z zycia, cieszyc sie nim, radowac, spiewac, tanczyc i szalec. Idac do pracy lataja ptaki wokol mnie, ludzie wychodza na spacery, wszystko na nowo budzi sie do zycia. Nie ma nic piekniejszego od wiosny, ktora budzi wszystko i wszystkich, nie tylko mnie. Mam nadzieje, ze uda mi sie ja w pore zlapac do walizki i przywiezc ze soba do domu... :)

Hej! To juz za tydzien. Ostatnie dni w pracy, ostatnie dni w Stanach... zeby pozniej znow tu wrocic. Zakochalam sie po prostu. Jest mi tu tak dooobrze... :)

7 ton welny :):

  1. Błagam przywieź ją ze sobą. U nas panuje sroga zima grrrrr

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Zabieraj walizki, przywieź ciepło, uśmiech i optymizm :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kurczę, tak tu optymistycznie, że aż przez sekundę wyobraziłam sobie ciebie w stroju takiej disneyowskiej księżniczki tańczącej i śpiewającej do ptaków xD. Popieram Justynę -> przywieź nam trochę słoneczka, bo u nas to raz nibywiosna, a raz (po)twór śniegopodobny.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Wiosna, powrót do domu...same powody do radości;) I oby tak dalej!;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Wsadź w walizkę dużo dobrej pogody i wiosny i tego optymizmu! Tyle radości... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Wiosna nieśmiało zajrzała do Krakowa:) Pierwszy raz założyłam dzisiaj wiosenne buty:P

    OdpowiedzUsuń na zawsze